piątek, 4 stycznia 2013

Nowojorczyk


W zeszłym roku odwiedził mnie kolega muzyk ze Stanów i zaciekawiony moją pracą podesłał mi link do artykułu o twórcy gitar, który wykorzystuje do swojej pracy XIX wieczne deski z Nowego Jorku ( podobnie jak ja przekuwam stary złom ). Oglądając krótki filmik w artykule wypatrzyłem we wspomnianych deskach kilka gwoździ, nie było to specjalnie trudne, szczególnie że w pierwszej minucie pojawiają się na zbliżeniu. Wspomniałem o tym żartem mojemu przyjacielowi, który odebrał to zupełnie poważnie i  pojechał rowerem do sklepu  Ricka Kelly'ego, skąd przysłał mi zdjęcie:

   
Tych pięć gwoździków, prawdopodobnie z pudlarskiego żelaza, wystarczyło mi do zrobienia małego nożyka. Gwoździe zgrzałem razem i raz złożyłem, następnie do amerykańskiego żelaza dodałem nakładkę z europejskiej stali. Nóż oprawiłem w cisową rękojeść, nawiązując do podobnego, choć nieco większego noża z Osebergu, prawie tysiąc lat starszego od Stanów Zjednoczonych. 


wtorek, 14 sierpnia 2012

Toporek z Gotlandii

To już druga moja rekonstrukcja toporka z Gotlandii. Tym razem przeszkadzał mi człowiek z aparatem, czego wynikiem jest poniższa sesja zdjęciowa, obrazująca mniej więcej proces wykuwania takiego przedmiotu.

Etap pierwszy - przygotowuję materiał


sobota, 21 lipca 2012

Lipcowe noże


Oto ostantnie efekty mojej ucieczki w tropikalny klimat lipcowej kuźni. Pierwszy nóż ma rękojeść wzorowaną na znalezisku z Nowogrodu, drugi to znany zapewne niektórym wzór z Wolina.
Ostatnie trzy to moja  kompilacja różnych wzorów z okresu wczesnego średniowiecza.




poniedziałek, 19 marca 2012

Brzytwa z Birki


Mała brzytwa, którą wykułem w zeszłym roku. Proste, zgrzewane ostrze i rękojeść z kutej blaszki.


Nóż z Canterbury


W zeszłym roku po długim planowaniu zrobiłem nóż z Canterbury. Ostrze ze starego żelaza ze stalową nakładką, oprawa z poraża jelenia. Niestety gdzieś mi wcieło zdjęcie drugiej strony. Nożyk jest pierwszym z serii składanych i dwu-ostrzowych, których mam kilka wzorów z Yorku i Rusi. Następny w kolejce powoli dojrzewa.
Nie jestem pewien czy to moja interpretacja czy gdzieś o tym przeczytałem, ale tego typu ostrza prawdopodobnie były wykorzystywane jako brzytwy.

Rycina oryginału

i moja wersja


czwartek, 15 marca 2012

Seax Birka


Jakiś czas temu udało mi się skończyć pewien dłuższy projekt – długi nóż z Birki. Moja część to ostrze i rękojeść, autorem pochwy z okuciami jest Tomek Banasiak. O ile ornament na rękojeści to luźna wariacja kilku motywów zdobniczych, to pochwa jest już dokładną rekonstrukcją zabytku, minimalnie tylko dostosowaną do kształtu noża.
Dziwer na klindze zgrzałem ze stali narzędziowej i starej szyny uzyskując całkiem niezły kontrast.